Dziś chciałbym poruszyć dość ważną z punktu widzenia programów partnerskich sprawę dotyczącą mentalności użytkowników polskiego internetu. Sprawa jest o tyle trudna ponieważ tak na prawdę nie mamy na to wpływu a niestety mentalność ta ma wpływ na naszą skuteczność jako partnera.

Tak więc przechodząc do sedna sprawy z moich obserwacji wynika ,że użytkownicy internetu bardzo wrogo podchodzą do sprawy programów partnerskich uważając partnerów za oszustów próbujących ich oszukać w celu odniesienia własnej korzyści. Tropią z wielką namiętnością wszelkiego rodzaju linki partnerskie zarzucając nam ,że wciskamy im ciemnotę a oni nie są tacy głupi za jakich ich uważamy i potrafią wywęszyć każdy nasz podstęp.


Z obserwacji zachowania użytkowników wynika ,że znaczna ich część posiada tzw. syndrom “Psa ogrodnika” czyli sam na tym nie zarabiam więc dlaczego ty miałbyś zarabiać moim kosztem? Nie ważne jest to ile musieliśmy włożyć pracy w tworzenie strony, pisanie odpowiednich tekstów, to ,że rzetelnie opisaliśmy polecany produkt ani to ,że czy dana osoba kupi coś za naszym pośrednictwem czy bezpośrednio w sklepie organizatora programu partnerskiego to dla niej nie ma to tak naprawdę żadnego znaczenia bo cena produktu i tak jest stała. Więc skąd się takie coś bierze? Może ktoś mi odpowie na to pytanie bo dla mnie jest to nie pojęte.

Drugą jeszcze gorzej postrzeganą sprawą jest promowanie samego programu partnerskiego gdy ten jest 2 poziomowy i dostajemy prowizję od zarobków poleconej osoby. Wtedy to już w ogóle jesteśmy najgorsi bo chcemy zarabiać cudzym kosztem i jego pracą a część osób porównuje programy partnerskie które są 2 czy 3 poziomowe do nielegalnych piramid finansowych i patrzą na nas jak na złodziei chcących kosztem biednych ludzi się wzbogacić. I znów nie ważne jest to ,że i tak dana osoba na tym nic nie traci bo i tak kwota którą dostaje partner za poleconego partnera nie pochodzi z pieniędzy tego ostatniego a za kieszeni organizatora programu. Nieważne jest również to ,że gdy jesteśmy początkujący w danym programie to przeważnie zwracając się do bardziej doświadczonego partnera o pomoc zwykle ją otrzymamy ponieważ jemu tak samo jak nam zależy na jak największej sprzedaży. Ale nie wolimy zarabiać sami lub w ogóle nie zarabiać niż mieć świadomość ,że dzięki nam zarabia ktoś jeszcze.

Na szczęście czasami pomagają nam pliki cookie :) bo taki delikwent wejdzie z naszego linku na stronę organizatora lub na stronę jego sklepu tylko po to aby sprawdzić jego adres a następnie wejść za jakiś czas na tą stronę już bez naszego linku partnerskiego i uważa ,że my paskudne hieny nie dostaniemy już nic a tu guzik bo nasze partnerskie id wylądowało w pliku cookie i prowizja i tak zostanie nam naliczona lub jeśli rejestruje się taka osoba jako partner zostanie on przypisany nam. Oczywiście jeśli wcześniej nie skasuje ze swojego dysku plików cookie z naszym id.

W tekście tym zawarłem tylko i wyłącznie swoje własne spostrzeżenia i odczucia. Jeśli ktoś czuje się urażony tym tekstem to z góry przepraszam. Jeśli zaś ktoś się z nim nie zgadza to ma również do tego prawo a jeżeli ma ochotę o tym podyskutować i przedstawić swoją opinię to zapraszam do napisania komentarza do tego posta.